niedziela, 9 czerwca 2013

Obozy wspinaczkowe Sardynia 2013

Tego lata szkoła Cumbre po raz kolejny organizuje obóz wspinaczkowy na Sardynii, wyspie będącej idealną propozycją dla koneserów ciekawej i różnorodnej wspinaczki w pięknych okolicznościach przyrody. Kto raz dobrze pozna wyspę z jej fantastycznymi skałami i plażami nie będzie chciał jeździć nigdzie indziej. Najlepiej wybrać się na Sardynie między kwietniem a listopadem, w pozostałych miesiącach na wyspie bywa chłodno i wietrznie, a w wyższych partiach gór leży śnieg. Dlatego opowieści o styczniowej wspinaczce można włożyć między bajki. Sardynia ma liczne rejony wspinaczkowe, z których jednak wiele jest niedokładnie lub błędnie opisanych. Dlatego obecność wykwalifikowanego instruktora, znającego poszczególne rejony, okazuje się bezcenna, zwłaszcza gdy nie mamy zbyt wiele czasu na eksplorowanie skał. Warto dodać, że oferta wspinaczkowa wyspy cały czas się poszerza, powstaje wiele nowych rejonów, zarówno na wybrzeżu, jak i w interiorze. Każdy znajdzie tu co dla siebie. Z racji swoich licznych walorów Sardynia jest często określana mianem „raju wspinaczkowego”. Chyba tylko tutaj można wspiąć się na piękną wapienną skałę, następnie popływać w szmaragdowej wodzie, poleżeć na białej plaży, pokusić się o kilka bulderów w wodzie lub o tak zwane „deepwater solo”, a następnie znów oddać się wspinaczce. Co ciekawe, w wielu rejonach wspinaczkowych sąsiadują ze sobą drogi o niemalże każdym stopniu trudności od 5a-c, przez liczne „szóstki” po 8a-c. Pozwala to na wspólne wspinanie się osób o różnym stopniu zaawansowania. Jeśli okaże się, że jest za gorąco można powspinać się w imponujących grotach, które też bardzo często znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie plaży i oferują liczne obite drogi o różnym stopniu trudności. Po całym dniu wyczerpującej wspinaczki nie ma chyba nic lepszego jak kąpiel w morzu w promieniach zachodzącego słońca i pyszna włoska pizza. Na Sardynii znajdziemy niemal każdy rodzaj skały od graniu po różne odmiany wapienia. Bez obaw! Sardyński wapień bywa w niektórych rejonach wyślizgany, ale jest też mnóstwo wapiennych skał, gdzie tarcie wykracza poza wszelkie wyobrażenie. Amatorom granitu z pewnością spodobają się, położone w północnej części wyspy, piękne jasne skały o niesamowitych kształtach, które zawdzięczają ciągłemu działaniu wody i wiatru. Również tam tacie jest znakomite, a wspinaczka przypomina tę w naszych Sokolikach. Sardynia to także drogi wielowyciągowe, często sięgające ponad 200 m, zarówno wychodzące prosto z morza jak i znajdujące się w głębi wyspy. Niesamowite wrażenie robią też via ferraty poprowadzone po skalnych ścianach kilkaset metrów nad linia brzegu. W dni wolne od wspinaczki można zwiedzać urokliwe miasteczka, nadmorskie fortyfikacje, ciekawe obiekty archeologiczne (nuragi i grobowce olbrzymów) i zapierające dech w piersiach groty. Warto też spróbować miejscowej kuchni, której podstawy o dziwo nie stanowią ryby czy owoce morza, lecz baranina. Jest to uwarunkowane historycznie: w dawnych czasach miejscowa ludność w obawie przed przybyszami pojawiającymi się zawsze „od morza” chroniła się w głębi wyspy. Główne zalety: wpisanie na każdym poziomie zaawansowania, gwarancja dobrej pogody, piękne, różnorodne plaże, ciepłe morze, doskonała kuchnia.Zapraszamy na Sardynię we wrześniu.


Więcej na: http://www.cumbre.pl/sardynia.html
Szkoła Wspinania Cumbre.pl
Sławomir Bączek 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz